Ile można wyczytać między słowami?

Ile tylko chcesz dostrzec i usłyszeć. Możesz uzyskać mnóstwo informacji. Możesz też wiedzieć znacznie mniej niż sądzisz.

To, że w języku polskim funkcjonują zdania eliptyczne, niektórzy wiedzą, inni nie, jednak praktycznie wszyscy nieświadomie używają tej formy wypowiedzi. W angielskim takie zdania też są. Jednak w tym tytułowym pytaniu nie chodzi o gramatykę. Chodzi raczej o skupienie się na swoim rozmówcy, żeby dostrzec bądź usłyszeć to czego nie werbalizuje.

Powszechnie wiadomo, że większość naszej komunikacji odbywa się niewerbalnie. I właśnie o to tu chodzi. Komunikacja związana z wymianą słów, zwrotów czy zdań to tylko ułamek prawdziwej rozmowy, a ta to głównie to co niewypowiedziane. Ta komunikacja to spojrzenia, gesty, gestykulacja, szeroko pojęta mowa ciała, mikroekspresja czy ton głosu.

Jeśli jesteśmy wystarczająco uważni i skupieni na naszym rozmówcy wtedy wyczytamy z naszej rozmowy znacznie więcej. Jednak to już zależy jakim rozmówcą a zwłaszcza słuchaczem jesteśmy my. Czy słuchamy, żeby zrozumieć czy też słuchamy, żeby odpowiedzieć?

Dobra komunikacja to prawdziwa sztuka, której warto się uczyć. Warto umieć ładnie i ciekawie mówić, jednak bardziej warto umieć słuchać i wyciągać wnioski oraz wiedzieć kiedy milczeć. Milczenie nie tylko sprawia, że nie wyjdziesz na idiotę jak palniesz coś głupiego ale przede wszystkim daje przestrzeń drugiej osobie do wypowiedzi. A te mogą być czasem ciekawe, pouczające lub po prostu zabawne, lekkie i przyjemne.