Podobno mowa jest srebrem a milczenie złotem. Osobiście podzielam ten pogląd. Jednak za najważniejszą umiejętność postrzegam umiejętność milczenia zwłaszcza jak wypadałoby przestać paplać dla samego paplania. Wiele osób uważa się za świetnych rozmówców ale czy oby na pewno tak jest? Mówić dużo nie znaczy mówić mądrze czy sensownie. A w rozmowie, moim zdaniem, kluczowa jest umiejętność słuchania i dostrzegania szczegółów takich jak ton głosu, mimika, mowa ciała, dobór słów, sposób konstruowania zdań, używanie wulgaryzmów czy mikroekspresja.
Jednak, żeby dostrzec te szczegóły, które zwykle przekazują więcej treści niż same słowa czy zdania, trzeba być skupionym na swoim rozmówcy. I tu przechodzimy do sedna- większość osób nie słucha lub wydaje im się, że słucha. Przeważnie tylko czeka na swoją kolej, żeby odpowiedzieć. Lub jeśli ktoś niedomaga w kwestii szeroko pojętej kultury osobistej czy kultury wypowiedzi to po prostu przerywa swojemu rozmówcy i zaczyna perorować często bez ładu i składu, kompletnie nie zwracając uwagi na swojego rozmówcę, któremu właśnie postanowił objaśnić świat😊. A sytuacja staje się jeszcze bardziej dramatyczna, nawet będąc jedynie obserwatorem, jak zejdzie się kilku takich ‘specjalistów’ i w trakcie ich wymiany opinii czy poglądów nikt nikogo nie słucha, wszyscy sobie przerywają i do tego mówią coraz głośniej, żeby dobitnie wykrzyczeć co mają do powiedzenia. Dramat i chaos w jednym. Wtedy pozostaje jedynie nalać sobie drinka, zasiąść jak na meczu i poobserwować. Naprawdę- to jest bardzo zajmujące:) Byłam świadkiem takich sytuacji zarówno w sferze zawodowej jak i prywatnej. Dlatego też, takie osoby najpierw powinny się nauczyć słuchać a później przejść na wyższy poziom i nauczyć się milczeć. Ale nie sądzę, żeby do takiej sytuacji doszło ponieważ krzykacze zwykle uważają, że przecież świetnie słuchają i mało mówią😊😊😊. A na pytanie – to o czym mówiłam? Nie pojawia się odpowiedź tylko przejście na interesujący ich temat czyli oni sami.
Podsumowując, słucha ten, kto się tego nauczył i kto wie jak rozmawiać. A co najważniejsze, jak zapada cisza to ludzie sami chcą ją wypełnić i zaczynają mówić. I to czasem całkiem ciekawie i z sensem😊